Mercedes-Benz

Nowa generacja GLA – co zrobi na Tobie wrażenie, gdy go wybierzesz?

Autor: Adrian Rogalski

Czym właściwie różni się zmiana generacji, od face liftingu?

W świecie Mercedes-Benz face lifting to zmiana gamy silników, bądź ich maksymalnych mocy, zmiany stylistyczne oraz poprawa ergonomii obsługi multimediów i komputera pokładowego.

Zmiana generacji to ponadto nowa karoseria pojazdu i zmiana lub ulepszenie podzespołów.

Co więc zmieniło się w nowym GLA? Wszystko!

Ale nie przeczytasz teraz o wszystkim. Katalog internetowy, konfigurator na stronie Mercedes-Benz Polska, Doradcy Handlowi i Product Experci odpowiedzą na twoje pytania.

Teraz dowiesz się o funkcjach auta, które wywołują uśmiech na twarzy kierowcy i pasażerów. Wnosząc funkcjonalność samochodu, radość z jazdy i emocje towarzyszące podczas podróży na kolejny poziom ewolucji motoryzacji.

Przyczepność

Na samym wstępie warto podkreślić, że wiele z przedstawionych funkcji, to opcje. Jednak są aspekty które dostajemy wraz z wyborem wersji silnikowej.

Podczas testu nowego GLA 250 4MATIC naprawdę wielkim zaskoczeniem było dla mnie, to jak trudno ten samochód wprowadzić choćby w minimalny poślizg. Mówiąc szczerze nie udało mi się to nawet przy włączeniu trybu sportowego i wyłączeniu ESP. Na pewno jest to możliwe, ale wymaga wysiłku i z pewnością radykalnego przekroczenia prędkości przepisowych w zakrętach. Zupełnie szczerze: można odnieść wrażenie, że auto wgryza się w asfalt, a maksymalna moc przekazywana jest na tył, tak by auto możliwie szybko wystrzeliło do przodu, po wyjściu z zakrętu. Jest to niewątpliwie zasługa napędu 4MATIC, który błyskawicznie przekierowuje moc na osie w zależności od jej zapotrzebowania, na luźnym podłożu, w zakrętach, czy podjazdach.

Mimo że mamy do czynienia z SUVem, nie czujemy by auto przechylało się w zakrętach. Wyższy środek ciężkości, kompensuje przyjemnie usztywnione zawieszenie. Inżynierowie Mercedes-Benz kolejny raz znajdują złoty środek między komfortem, a pewnym prowadzeniem auta.

Wnętrze

To co dzieje się w danej chwili z samochodem możemy obserwować na prawej sekcji podwójnego wyświetlacza w podmenu „Informacje”. Znajdziemy tam dynamiczne wykresy wykorzystania mocy, momentu silnika, ładowania akumulatora i co najciekawsze ładowanie turbosprężarki. Ciekawą funkcją jest możliwość obserwacji, która oś jest napędzana w danym momencie i w jakich sytuacjach mamy załączony napęd na cztery koła.

Można ogólnie powiedzieć, że GLA urosło na zewnątrz oraz wewnątrz. Ergonomia została ulepszona tak, że z każdej strony mamy solidny zapas przestrzeni. Świetnym patentem jest opcjonalna przesuwna, dzielona w stosunku 40/20/40 kanapa tylna z możliwością regulacji kąta oparcia.

Teraz sam decydujesz ile przestrzeni w bagażniku potrzeba. A montaż coraz bardziej bezpiecznych, ale niestety czasem bardzo obszernych fotelików dziecięcych nie był nigdy tak udogodniony.

Wewnątrz auta poczujemy się jak w prawdziwym SUVie. Pozycja kierowcy jest zdecydowanie podwyższona względem Klasy A i innych kompaktów. System obsługi jest rozbudowany, ale bardzo dobrze opisany i czytelny. Inna sprawa, że asystent głosowy MBUX daje nam luksusową możliwość nieznania całej mapy menu, gdyż większość funkcji można obsłużyć głosowo, bez zagłębiania się w menu. W razie problemu MBUX służy słownikiem zwrotów, które zrozumie bez problemu. Ja osobiście nie wybieram celu nawigacji i nie ustawiam klimatyzacji inaczej niż przez polecenie głosowe. Musimy jednak pamiętać, że system na początku eksploatacji będzie musiał „nauczyć się” naszego głosu,aby w niedalekiej przyszłości działać bezbłędnie.

Zupełnie nowa kierownica świetnie leży w rękach, co jest bardzo ważne, ale nie tak ciekawe jak to, że praktycznie wszystkie komponenty menu można obsługiwać bez odrywania rąk od kierownicy za pomocą przycisków dotykowych Touch Control oraz wygodnych przełączników tempomatu oraz obsługi połączeń i nagłośnienia.

Takie rozwiązanie znacząco wpływa na komfort i bezpieczeństwo.

Podsumowując

Już na pierwszy rzut oka widać że nowe GLA jest autem zaprojektowanym bardzo nowocześnie, konfigurator daje nam możliwość ożywienia lub odpowiedniego stonowania wnętrza. Jednak najbardziej charakterystycznym elementem są listwy światłowodowe od oświetlenia Ambiente. Nie trudno znaleźć informacje, że mamy możliwość wybrania jednego z 64 kolorów lub 12 motywów wielokolorowych, ale nie każdy wie że to oświetlenie pełni też dodatkową funkcję.

Kiedy zmieniamy temperaturę klimatyzacji, oświetlenie w danej strefie wentylacji zmienia kolor na niebieski przy obniżaniu temperatury lub na czerwono przy podwyższaniu. Dodatkowo w samochodach z opcjonalnym czujnikiem martwego pola, oświetlenie Ambiente ostrzega nas mrugającym czerwonym światłem na listwie przy drzwiach, co jeszcze wyraźniej ostrzega przed wykonaniem niebezpiecznego manewru.

To mógł być kolejny artykuł o naprawdę rozwiniętej liście wyposażenia dodatkowego; o asystencie układu kierowniczego, którego działanie jest o krok od autonomicznej jazdy, o szerokiej gamie silników od 115 do 421 koni mechanicznych, o możliwości przerzucenia aplikacji z telefonu przez Android Auto, bądź Apple Car Play i wielu innych cechach auta. Ale ja postanowiłem napisać o tym co nie jest oczywiste, a wyróżnia auto na tle konkurencji i daje poczucie najlepszego możliwego wyboru, w klasie małych crossoverów. Aby przekonać się na własne oczy, zapraszam na jazdę testową.